w góry bez raków

Zima w Tatrach. Gdzie łatwo dotrzesz nawet bez raków?

Góry zawsze przyciągały ludzi, a Tatry od ponad wieku uważane są za jeden z ważnych symboli Polski. Od zdjęć z tatrzańskich szlaków roi się w mediach społecznościowych. Najwięcej jest ich oczywiście latem, ale, jak pokazują choćby statystyki Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, coraz więcej osób pojawia się w górach również zimą. Niestety, wiele z nich jest do tego kompletnie nieprzygotowanych. A przecież zimą Tatry zmieniają swoje oblicze nie tylko na jeszcze bardziej malownicze, ale także bardziej niebezpieczne. Bywa, że w trudnym terenie nie pomogą nawet najlepsze buty Salomon Toundra i bez raków się nie obejdzie. Mimo wszystko jednak po polskiej stronie najwyższego pasma Karpat można znaleźć kilka miejsc, które da się w prosty sposób osiągnąć bez specjalistycznego sprzętu. I choć zawsze trzeba wystrzegać się oblodzonych szlaków i lawin, wybraliśmy pięć tras, z którymi nawet niezbyt doświadczony zimowy turysta powinien sobie poradzić.

Zima w Tatrach – najważniejsze zasady

Poruszanie się po najwyższych polskich górach w zimowej aurze mocno różni się od letnich wypraw. Do gór zawsze należy podchodzić z respektem, ale w śniegu i mrozie na turystę czeka tam jeszcze więcej zagrożeń niż zazwyczaj. Czasami nieco trudniejsza może być nawet orientacja w terenie – niektóre szlaki zimą prowadzą bowiem nieco inną trasą niż w pozostałych porach roku. Takie zmiany są podyktowane zagrożeniem lawinowym, którego zimą, ale także wiosną nie należy bagatelizować. Przed każdym wyjściem należy zatem sprawdzić komunikat lawinowy TOPR-u, a także zapoznać się z prognozą pogody. Gdy zapowiadane są mocne opady śniegu i wiatr, lepiej zrezygnować nawet ze spacerów po pozornie łatwych ścieżkach.

Nieco inne niż latem powinno być także wyposażenie zimowego turysty. Bez odpowiedniego zabezpieczenia się przed mrozem ani rusz. Najlepiej postawić na kilka warstw ubrań – wierzchnia powinna być nieprzemakalna. Do zimowych wypraw należy dobrać także przeznaczone na tę porę roku buty górskie Salomon lub innej sprawdzonej marki. Nieodłącznym elementem zestawu powinna stać się też czołówka – zimą zmrok zapada znacznie szybciej niż latem i w przypadku nieoczekiwanych problemów wycieczka może się przedłużyć. W plecaku, oprócz zwyczajowego prowiantu, powinien pojawić się termos z gorącym napojem, na przykład herbatą. W miarę możliwości warto także zabrać tak zwany termos obiadowy z ciepłym posiłkiem.

W związku z szybko zapadającymi ciemnościami, Tatrzański Park Narodowy co roku zezwala na przemierzanie szlaków po zmroku w okresie od 30 listopada do 1 kwietnia. Warto jednak unikać spacerów w ciemnościach. A przy okazji należy pamiętać, że TANAP, czyli słowacki odpowiednik TPN-u, zimą wychodzi z zupełnie odmiennych założeń. Po południowej stronie Tatr od 1 listopada do 15 czerwca w ogóle nie wolno chodzić po szlakach powyżej schronisk.

Buty trekkingowe na co dzień – hit czy pomyłka? Dowiesz się więcej czytając nasz artykuł!

Łatwe zimowe szlaki w Tatrach

W naszym zimowym przewodniku wybraliśmy zatem pięć malowniczych tras po polskiej stronie Tatr. Zagrożenie lawinowe jest na nich niewielkie, co nie znaczy, że można je zupełnie bagatelizować. W niesprzyjających warunkach nawet proste wycieczki mogą skończyć się siniakami czy złamaniami, ale zazwyczaj proponowane przez nas szlaki należą do prostych i przyjemnych.

Rusinowa Polana

To jedno z miejsc z najpiękniejszą panoramą w polskich Tatrach. Można stamtąd podziwiać Lodowy Szczyt, Gerlach czy Rysy. Dla wielu osób te widoki zimą są jeszcze piękniejsze, dlatego warto się tam wybrać. To prosta i, jak na zimowe warunki, dość bezpieczna wyprawa. Najłatwiej wejść na Rusinową Polanę od strony Wierch Porońca. Latem spacer trwa 50 minut, zimą może być trochę dłuższy.

Najważniejsze jednak, że zwykłe zimowe buty Salomon trekkingowe powinny sobie na tym szlaku poradzić bez zarzutu. Nie ma bowiem na nim żadnych technicznych utrudnień ani dużej stromizny. Gdy dojdziemy już na Rusinową Polanę, warto odwiedzić sanktuarium na Wiktorówkach. Można także spróbować dalszego podejścia na pobliską Gęsią Szyję, ale tam należy już uważać na ewentualne oblodzenie.

Zastanawiasz się gdzie się wybrać wyjeżdżając w Tatry? Zajrzyj na www.mojewirtualnemiasto.pl i sprawdź wpisy w zakładce podróżniczej!

Wielki Kopieniec

Kolejna lokalizacja ze spektakularną panoramą, choć obejmującą nieco inną część Tatr. O ile bowiem z Rusinowej Polany widać najwyższe tatrzańskie szczyty, głównie słowackie, a także Tatry Bielskie, o tyle Wielki Kopieniec to świetna perspektywa na wierzchołki wchodzące w skład Orlej Perci oraz Giewont.

Najkrótsze i najłatwiejsze podejście na szczyt prowadzi z Toporowej Cyrhli. Wycieczka w obie strony powinna się wówczas zamknąć w przedziale 2,5 godziny. To także najłagodniejsze podejście na Wielki Kopieniec, dzięki któremu nawet niezbyt wprawny turysta będzie mógł pochwalić się zimowym zdobyciem szczytu o wysokości 1328 metrów. Alternatywne trasy na tę górę – nieco dłuższe i trudniejsze – wiodą z Jaszczurówki oraz Kuźnic.

Mała Polanka Ornaczańska

Ta nazwa wielu turystom powie niewiele. Ale jeśli doprecyzujemy, że kryje się pod nią miejsce, w którym stoi schronisko na Hali Ornak, wiele osób łatwo je sobie przypomni. Ze ściśle topograficznego punktu widzenia budynek stoi bowiem właśnie na Małej Polance Ornaczańskiej.

Cel podróży tym razem obejmuje widoki na Kominiarski Wierch, Błyszcz i Bystrą, a także możliwość gorącej herbaty w schronisku. Atrakcją jest jednak sam spacer do tego miejsca. W zimowych warunkach najlepiej wybrać przejście przez Dolinę Kościeliską. To niezwykle urokliwa trasa. Gdy na miejsce startu obierzemy Kiry, całość trasy będziemy w stanie pokonać w trzy godziny. Wycieczkę można przedłużyć o delikatne podejście do Smreczyńskiego Stawu.

Hala Gąsienicowa

Hala należąca niegdyś do góralskiego rodu Gąsieniców jest piękna o każdej porze roku. Zimą nabiera jednak jeszcze bardziej niezwykłego charakteru. Oprócz świetnego widoku na Tatry Wysokie – między innymi na Granaty, Kościelec czy Świnicę – dodatkowym atutem będą górskie budynki przykryte warstwą białego puchu. Na hali stoi bowiem schronisko Murowaniec oraz “Betlejemka”, czyli Centralny Ośrodek Szkolenia Polskiego Związku Alpinizmu.

Do Hali Gąsienicowej można dojść trzema wariantami trasy. Zimą najłatwiejszy będzie czarny szlak z Brzezin. Trasa przez Boczań lub Jaworzynkę może być bowiem zagrożona lawinami. Idąc z Brzezin nie napotkamy natomiast na swojej drodze dużych wzniesień, a wycieczka w obie strony powinna zamknąć się w czterech godzinach.

Droga pod Reglami

To propozycja na spacer w Tatrach, ale bez widoków na najwyższe polskie pasmo. Z Drogi pod Reglami można natomiast oglądać Zakopane oraz pasmo Gubałówki. Oprócz pieszych turystów zimą można spotkać na tej trasie narciarzy, a nawet rowerzystów.

To miły spacer granicą lasu po stosunkowo płaskim tereniem bez trudności technicznych. Po drodze mija się wyloty kilku tatrzańskich dolin, można więc do którejś zajrzeć. Atrakcją Drogi pod Reglami są także leżące nieopodal skocznie narciarskie z Wielką Krokwią na czele. Przejście rozpoczęte pod skocznią, a zakończone w Kirach powinno zająć nieco ponad dwie godziny.


Buty trekkingowe na co dzień – hit czy pomyłka?

Buty trekkingowe kojarzą się nam przede wszystkim z pieszymi wycieczkami wszelkiego rodzaju. To charakterystyczne obuwie świetnie nadaje się do podróży w terenie. Wystarczy odpowiednio dopasować podeszwę, by zyskać komfort marszu po kamienistych szlakach, leśnych duktach, a nawet zabłoconych ścieżkach. Odpowiednio przystosowane buty trekkingowe to także obowiązkowy element ekwipunku górskiego – bez względu na to, czy celem naszej wyprawy są Tatry, Bieszczady czy Beskidy. Czy to jednak oznacza, że buty Salomon męskie i damskie przez większość roku muszą bezczynnie leżeć w szafie? Niekoniecznie! Niektóre cechy obuwia trekkingowego mogą bowiem przydać się również na co dzień. Trzeba jednak zwrócić uwagę na kilka ważnych cech i zdawać sobie sprawę, jakie są zalety i wady takiego rozwiązania.


Najważniejsze cechy butów trekkingowych


Buty trekkingowe, czasami nazywane także outdoorowymi lub turystycznymi, różnią się bowiem od innych rodzajów obuwia kilkoma elementami. Z racji tego, że mają pomóc w poruszaniu się na nierównych nawierzchniach, w czasie marszu w trudnych warunkach, są zbudowane z mocniejszych materiałów niż buty, które zakładamy na co dzień. Obuwie tego typu jest zatem wytrzymałe, powinno posiadać trwałe łączenia poszczególnych części. Zazwyczaj jest wykonywane ze skóry bądź materiałów syntetycznych. W przypadku tych pierwszych odpowiednia pielęgnacja i konserwacja sprawi, że skórzane obuwie trekkingowe nie będzie przemakać – należy je jednak co jakiś czas zaimpregnować. Buty z tworzyw sztucznych mają natomiast często cholewkę z wbudowaną membraną. To warstwa, która ma zabezpieczać je przed przemakaniem.


Sama cholewka butów trekkingowych może przybierać różny kształt. Chociaż wielu kojarzy je przede wszystkim z wysokim obuwiem sięgającym za kostkę, bez trudu znajdziemy buty niskie lub z pośrednią cholewką 3/4. Obuwie tego typu wyróżnia również oczywiście mocna podeszwa, grubsza niż w większości innych butów. Dobrej jakości modele outdoorowe mają spody wykonane z kilku warstw, ze sporą ilością materiałów amortyzacyjnych. Wykończeniem buta jest bieżnik, którego głębokość powinna być przystosowana do konkretnej nawierzchni. W większości modeli górna część podeszwy wystaje ponad krawędź cholewki, tworząc wokół niej charakterystyczny gumowy otok.

buty trekkingowe czarne
Źródło: https://megaoutdoor.pl/buty-salomon/outblast-ts-cswp-w-black


Buty trekkingowe na miasto – zalety i wady


Zalety butów trekkingowych można wykorzystać w codziennym użytkowaniu. Coraz więcej osób przekonuje się do tego, by poruszać się w nich również w przestrzeni miejskiej. Największym atutem takiego obuwia jest wygoda. Jeśli droga do pracy oznacza dla nas sporo spacerów albo dużą część obowiązków wykonujemy w pozycji stojącej, takie buty będą idealnym rozwiązaniem. Komfort chodzenia jest w nich zdecydowanie większy niż w modelach z cienką podeszwą, o wysokich obcasach nie wspominając. Dzięki dodatkowym warstwom amortyzacyjnym i grubym spodom obuwie outdoorowe świetnie radzi sobie bowiem również na miejskich chodnikach, na których także nieraz nie brakuje nierówności. A cholewka z usztywnieniami pięty, które mają chronić nasze stawy przed urazami na terenowych ścieżkach, pomaga również w uniknięciu bolesnych skręceń.


Sucha stopa i solidny zakup


Obuwie trekkingowe jest projektowane tak, by zapewniało odpowiednią wentylację stopy w czasie długich i męczących wędrówek. Ma w tym pomagać między innymi wspomniana już wcześniej membrana. Poza tym, że zapewnia odporność na wodę, ma też pomagać w odparowywaniu potu. Wszystko dzięki budowie ze specjalnych mikrootworów. Z jednej strony są one zbyt małe, by mogły przez nie przeniknąć cząsteczki cieczy, z drugiej na tyle duże, by pozwolić na ulatnianie się pary wodnej z nagrzewającej się stopy. Ta cecha butów trekkingowych pomaga również latem w mieście, gdy rozgrzane słońcem betonowe elementy jeszcze potęgują upał.

Oprócz dobrego stroju w zimę będziesz potrzebował też dużej ilości witamin i warzyw. Dbaj o swoją odporność z blogiem – http://www.e-figura.pl/


W miejskim otoczeniu istotna jest też trwałość obuwia. Buty trekkingowe nie mogą zawieść na wymagających trasach, więc nie powinny mieć problemu także na asfalcie czy w tramwaju. To obuwie, które powinno nam służyć przez kilka lat. Dla osób lubiących podążać za najnowszymi trendami istotny jest również wygląd butów. Na szczęście, w związku z rosnącą popularnością turystyki, producenci wypuszczają na rynek linie miejskie, a w nich coraz więcej modeli w zróżnicowanej kolorystyce. Salomon buty dla dzieci, obuwie dla mężczyzn, propozycje tylko dla pań – każdy powinien znaleźć coś dla siebie.


Minusy butów turystycznych w mieście


Buty trekkingowe mają wiele zalet, dzięki którym powinny się znaleźć w każdej szafie. Wybierając je jednak do regularnych wyjść na miasto, trzeba pamiętać o kilku możliwych niedogodnościach. Po pierwsze, nawet mimo membrany czy siateczkowanych powierzchni, w obuwiu outdoorowym po pewnym czasie nasza stopa może zacząć się przegrzewać. Dotknie to zwłaszcza osób, które mogą sobie pozwolić na przychodzenie do pracy w sandałach czy innym bardzo lekkim obuwiu – one w butach trekkingowych mogą czuć się nieco ciężko. Siłą rzeczy rozbudowany but z mocną cholewką będzie obciążeniem dla stopy.
Warto też zwrócić uwagę na to, że regularne używanie butów trekkingowych na asfalcie i chodniku może wpłynąć na to, jak później będą zachowywać się na szlaku. Podeszwa w miejskich warunkach będzie ścierać się szybciej niż na naturalnych ścieżkach. O ile jej grubość sprawi, że na co dzień i tak jeszcze długo będzie gwarantować nam komfort, o tyle w terenie taki nieco sfatygowany but będzie znacznie gorzej pełnił swoją funkcję.

Outdoorowe obuwie zimą – czy się sprawdzi?


A jak buty trekkingowe spiszą się zimą? W tym przypadku wątpliwości wokół korzystania z nich w przestrzeni miejskiej powinno być jeszcze mniej. Na rynku można bowiem znaleźć wiele modeli dedykowanym wycieczkom w zimowych warunkach. Takie buty są przystosowane do długiego maszerowania w śniegu. W związku z tym nie ma obaw, że będą przemakać w kontakcie z padającymi płatkami czy błotem pośniegowym zalegającym na poboczach.

buty trekkingowe szare z miętowymi wstawkami
Źródło: https://megaoutdoor.pl/buty_salomon/ellipse_winter_gtx_castor_gray


Salomon męskie buty zimowe to także sprawdzony sposób na wyjątkowo mroźne dni. Buty outdoorowe tego typu charakteryzują się solidnym ociepleniem, które dba o komfortową temperaturę stopy w każdych warunkach. Atutem butów trekkingowych zimą będzie także dobra przyczepność. W tym okresie wielu osobom zdarza się poślizgnąć na oblodzonych chodnikach. Tymczasem podeszwy obuwia terenowego są wykonane z gumy wysokiej jakości, która ułatwia utrzymanie się na śliskich nawierzchniach. W poruszaniu się po śniegu pomaga z kolei odpowiednio ukształtowany bieżnik. Oczywiście w takich warunkach najlepiej sprawdzą się buty z wysoką cholewką. Takie obuwie może z powodzeniem zastąpić klasyczne śniegowce czy kozaki. Przy okazji powinno dobrze pasować do zimowych stylizacji.

Dalej głodny wiedzy? Przeczytaj również – „Jak wybrać odpowiednie buty trekkingowe Salomon?


manicure

Subtelny manicure do pracy – jak go wykonać?

Dłonie to wizytówka każdej kobiety. Nic więc dziwnego, że większość z nas regularnie wykonuje efektowny manicure. Pracując w różnych instytucjach i reprezentując dane stanowisko, należy pamiętać, że nasze paznokcie powinny być bardzo subtelne oraz delikatne. Nie oznacza to jednak, że stylizacje muszą być nudne. Wystarczy wykazać się odrobiną kreatywności, bądź skorzystać z licznych poradników. W tym artykule przedstawimy kilka propozycji na subtelny manicure do pracy. Sprawdź!

Read More


noni

Popraw odporność i zniweluj zmęczenie z owocami Noni

W okresie jesienno-zimowym znacznie spada nasza odporność i jesteśmy zdecydowanie bardziej podatni na różnego rodzaju przeziębienia oraz infekcje. Dodatkowo aura sprawia, że czujemy się zmęczeni i wyssani z energii i sił witalnych. Remedium mogą być wartości odżywcze zawarte w owocach Noni. Kapsułki z owoców morwy indyjskiej są coraz bardziej popularne w naszym społeczeństwie.

Read More